do szpitala, ale nie dlatego, że zapomniałam
Następnego dnia długo siedziałam w samochodzie przed wejściem do szpitala.
Kilka razy chciałam odjechać.
W końcu weszłam.
Kiedy zobaczyłam ją na łóżku, przez moment nie potrafiłam rozpoznać kobiety z moich wspomnień.
Wyglądała znacznie starzej, niż ją zapamiętałam.
Kiedy mnie zobaczyła, jej oczy wypełniły się łzami.
Nie powiedziała:
„Dlaczego tak długo nie przychodziłaś?”.
Powiedziała coś zupełnie innego.
– Przepraszam.
Jedno „przepraszam” nie naprawiło całej przeszłości
Przez lata wyobrażałam sobie taką rozmowę.
W mojej głowie zawsze miałam setki pytań.
Dlaczego mnie zostawiłaś?
Dlaczego nigdy nie wróciłaś?