o zgłoszeniu się do „Rolnik szuka żony” była dla Wiktora ważnym krokiem. Mężczyzna przyznał, że chciałby poznać kobietę, z którą mógłby stworzyć poważny związek. Nie ukrywał, że zależy mu na znalezieniu przyszłej żony. Podczas pierwszych rozmów zachowywał się nieco nieśmiało. Dla części widzów było to sympatyczne i naturalne. Wiktor nie próbował kreować wizerunku osoby, która bez trudu nawiązuje relacje z nieznajomymi. Zamiast tego pokazywał, że potrzebuje czasu, aby poczuć się komfortowo. W programie prowadzonym przez Martę Manowską tego rodzaju zachowanie nie jest niczym wyjątkowym. Uczestnicy często spotykają się z kandydatami

się zwierzętami.

W ten sposób obie strony mogą lepiej zrozumieć swoje oczekiwania.

Dla Wiktora było to szczególnie ważne, ponieważ przyszła partnerka musiałaby zaakceptować jego sposób życia.

Gosia i Zuzia pojawiły się w gospodarstwie

W piątym odcinku trzynastej edycji programu widzowie mogli zobaczyć wizytę Małgorzaty i Zuzanny.

Obie kobiety przyjechały do gospodarstwa Wiktora.

Mężczyzna oprowadził je po miejscu, w którym spędza dużą część dnia.

Pokazał również, na czym polega opieka nad zwierzętami.

Nie zabrakło obowiązków związanych z utrzymaniem obory.

Dla kandydatek była to okazja do zetknięcia się z prawdziwymi warunkamipracy rolniczej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *