uniemożliwić jej samodzielny powrót autem.
Następnie miał udać się do Koszalina.
Zgodnie z przedstawianą relacją Emilia zamierzała wrócić taksówką w okolice miejsca, w którym pozostawiła samochód.
To właśnie wydarzenia z nocy z 30 na 31 sierpnia stały się jednym z najważniejszych elementów późniejszych poszukiwań.
Kontakt z 37-latką urwał się, a jej bliscy nie byli w stanie ustalić, gdzie przebywa.
1 września zaginięcie zostało zgłoszone policji.
Od tego momentu rozpoczęły się intensywne działania służb.
Policja rozpoczęła poszukiwania. Sprawdzano ogromny obszar
Zaginięcie mieszkanki Koszalina wymagało sprawdzenia wielu miejsc w Darłowie ijego okolicach.