bez wahania.
Inni nigdy nie przekroczyliby drzwi szpitala.
I być może obie decyzje mogą być zrozumiałe.
Ja wybrałam spotkanie.
Nie po to, aby wymazać przeszłość.
Zrobiłam to po to, żeby pewnego dnia nie zastanawiać się, co by było, gdybym wtedy nie pojechała.