jest żart podczas wydarzenia TVP oraz późniejsza wypowiedź Żaka o internetowych reakcjach. Nie należy dopisywać do tej historii potwierdzonego konfliktu z kancelarią prezydenta ani zawodowej kary, jeśli źródła ich nie wykazują.
Dyskusja pozostaje przede wszystkim opowieścią o odbiorze politycznej aluzji i granicach krytyki. Można różnie oceniać występ aktora, zachowując przy tym szacunek do ludzi, którzy odebrali go inaczej.