spotkanie z Kondratem przed kamerą, że nie spała całą noc.
Gdy następnego dnia pojawiła się na planie na Krakowskim Przedmieściu,wokół znajdowało się mnóstwo ludzi obserwujących zdjęcia.
Presja była tak duża, że — jak sama przyznała — z samego momentu pamięta dziś stosunkowo niewiele.
Marek Kondrat zrobił na niej inne wrażenie, niż się spodziewała
Po wszystkim aktorka nie mówiła jednak o chłodzie czy dystansie ze strony starszego kolegi.
Wręcz przeciwnie.
To, co najbardziej zapamiętała, dotyczyło jego podejścia do drugiego człowieka.
Urzędowska zwróciła uwagę, że wieloletnia przerwa od aktorstwa nie odebrała Kondratowi tego,