również o własnych doświadczeniach z ostatnich dni. Przyznała, że po ujawnieniu informacji o chorobie spotkała się z dużą falą wsparcia. Podziękowała zarówno kobietom, jak i mężczyznom, którzy okazali jej życzliwość w trudnym momencie.
Przede wszystkim uważam, że „siostrzeństwo” to bardzo dobra nazwa dla tej kampanii, bo widzę coraz więcej wsparcia między kobietami. Sama doświadczyłam go, kiedy podzieliłam sięinformacją o swojej chorobie. Bardzo dziękuję wam, moje miłe panie, ale także panom, za to wsparcie. Jest ono niezwykle ważne w trudnych momentach.
Później artystka skupiła się na profilaktyce. Zwróciła uwagę na